Wolność rodzi się w głowie

Coraz mniej dziwi. I to, że na naszych oczach policjant kopie po głowie mężczyznę. I to, że później w areszcie ląduje pobity mężczyzna, a nie policjant. Co do premiera, to nie dziwi już nic. O kłamstwie nie wspomnę. Premier ostatnio rzucił oszczerstwo pod adresem… no, zgadnijcie Państwo kogo. Dodam dla ułatwienia, że nie pod adresem Joanny Muchy. Kogo każdy miłujący kolory, wolność i tolerancję wyznawca Platformy ma prawo opluć i nadal być kulturalnym? Oczywiście. Premier obrzucił błotem Jarosława Kaczyńskiego, a potem zasłonił się zaprzyjaźnionymi mediami, które zawsze chętnie udowodnią, że czarne jest białe. W tym wszystkim trochę mnie dziwi brak szacunku do Kisiela, bo jeśli nagrodę jego imienia wręcza się Janinie Paradowskiej, to jury albo kompletnie nie kuma, kim był Kisiel, albo ma go głęboko gdzieś.

Spróbujmy pomyśleć

Proponuję Państwu eksperyment. Wyobraźmy sobie – tak tylko na chwilę – że Polska jest suwerennym krajem. Że premier nie rozbił wizyty smoleńskiej, nie dogadywał się z władzami Rosji poza głową polskiego państwa. Że nasz minister spraw zagranicznych nie wygłasza przemówień w Berlinie o konieczności przywództwa niemieckiego w UE. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy krajem z dobrym rządem, mądrymi elitami i przyzwoitymi dziennikarzami, krajem, w którym katastrofa smoleńska nigdy nie mogłaby się wydarzyć. Są takie kraje w Europie, chyba większość, jeśli nie wszystkie, poza Polską. A jeśli już dochodzi do katastrofy, to wyobraźmy sobie, że premier Polski natychmiast uzgadnia z premierem Rosji, że szczątki ciał, rzeczy ofiar i wrak samolotu zabezpiecza wysłana armia polskich żołnierzy i specjalistów. Polscy lekarze robią sekcje zwłok. Minister zdrowia nie kamufluje zacierania dowodów śledztwa, okłamując publicznie rodziny ofiar. Wszystko zostaje sprowadzone do Polski w ciągu pierwszych tygodni. Trwają prace badawcze i śledcze najlepszych ekspertów i prokuratorów. Wyobraźmy sobie, że prezydent Polski zna ortografię i nie odznacza szefa BOR-u, który jest współodpowiedzialny za śmierć poprzedniego prezydenta, bo nie dopełnił obowiązków służbowych (co najmniej). Wyobraźmy sobie, że nie ma korupcji, że jest proste, przejrzyste, nienaruszalne prawo, obowiązujące wszystkich tak samo, bez wyjątku, że sądy wydają sprawiedliwe wyroki. Że Adam Michnik dysponujący potężnym środkiem masowego przekazu od 20 lat stoi na straży wolności i prawdy. Że w wyniku lustracji odsunięto od władzy zbrodniarzy komunistycznych i przerwano sieć szantaży dawnej Służby Bezpieczeństwa wobec elit i ludzi władzy. Że mamy wolny rynek. Wyobraźmy sobie, że system kształcenia promuje odwagę, zdrowy rozsądek i samodzielne myślenie młodych ludzi.

Że istnieje naprawdę kultura dyskusji, której daleko od sfrustrowanego zacietrzewienia publicysty „Gazety Wyborczej” Piotra Stasińskiego.

Inny świat

Istnieje szacunek i tolerancja dla odmiennych poglądów, które stwarzają przestrzeń do wymiany myśli, rozwoju i fermentu twórczego. Istnieje miłość, kiedy na myśl o ukochanej osobie mimowolnie się uśmiechamy, kiedy tęsknimy, kiedy trudniej znieść ból, którego ona doświadcza, niż własny, kiedy lęk o nią jest większy niż o siebie, kiedy radość z jej szczęścia jest większa niż z własnego. I nie ma to nic wspólnego z działaniami największej partii (która zyskała przydomek partii miłości), kiedy jej były członek morduje niewinnego człowieka o innych poglądach.

Istnieje spór na argumenty, w którym zwycięża zdrowy rozsądek i dobro wspólne.

Wyobraźmy sobie to wszystko, bo jeśli nie przyjdzie nam do głowy, że to jest możliwe, to nigdy tego nie będziemy mieli. Jak już sobie to wyobrazimy i się tego nie przestraszymy, to zacznijmy o to walczyć w swoim najbliższym otoczeniu. Bo wolność rodzi się w głowie.

Reklamy

Dodaj komentarz (będzie widoczny po zatwierdzeniu)

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s