Dziennikarze w obronie Cezarego Gmyza. List otwarty


My, niżej podpisani dziennikarze i blogerzy, wyrażamy solidarność z Cezarym Gmyzem. Oceniając jego bogaty dziennikarski dorobek trudno nam uwierzyć, że popełnił on pomyłkę w przypadku tak poważnej sprawy i sprzeniewierzył się dziennikarskiej rzetelności – piszą sygnatariusze listu. 

Cezary Gmyz przez lata pracy udowodnił, że jest poważnym i rzetelnym dziennikarzem. Wśród jego publikacji były m.in. te o aferze hazardowej, które zmusiły Donalda Tuska do rekonstrukcji rządu. Nic więc dziwnego w tym, że „Rzeczpospolita” umieściła na 1. stronie jego artykuł na temat śladów materiałów wybuchowych odnalezionych we wraku tupolewa rozbitego 10 kwietnia 2010 roku. Zwłaszcza, że tekst miał potwierdzenie w wielu źródłach.

Wbrew obrazowi kreowanemu przez niektóre media, prokuratorzy Naczelnej Prokuratury Wojskowej nie zanegowali w merytoryczny sposób informacji zawartych w artykule redaktora Gmyza. Śledczy nie zaprzeczyli, że na szczątkach samolotu mogły być ślady wybuchowych substancji. Stwierdzili tylko, że… nie mają laboratoryjnego potwierdzenia. A w dodatku kluczowe próbki znajdują się nadal w Moskwie.

Mimo tych w oczywisty sposób skandalicznych faktów, uwaga skupiła się nie na NPW, a na postaci red. Cezarego Gmyza. Głosem niektórych „autorytetów” obwiniono go o „podpalanie Polski”. Zaś jego redakcja znalazła się pod retorycznym ostrzałem osób zatroskanych jej „tabloidyzacją”.

My, niżej podpisani dziennikarze i blogerzy, wyrażamy solidarność z Cezarym Gmyzem. Oceniając jego bogaty dziennikarski dorobek trudno nam uwierzyć, że popełnił on pomyłkę w przypadku tak poważnej sprawy i sprzeniewierzył się dziennikarskiej rzetelności. Jego doniesienia zweryfikowały i potwierdziły również inne redakcje. Równocześnie apelujemy do ludzi mediów o przedstawienie w uczciwy sposób wydarzeń związanych z artykułem o materiałach wybuchowych znalezionych w smoleńskim wraku.

 
Olga Alehno
Artur Bazak
Teresa Bochwic
Grzegorz Broński
Zbigniew Branach
Paweł Burdzy
Przemysław Bartkowski
Dominika Cosić
Olga Doleśniak-Harczuk
Przemysław Harczuk
Artur Dmochowski
Witold Gadowski
Anita Gargas
Piotr Ferenc-Chudy
Stanisław Janecki
Ted Juchniewicz
Marek Dąbrowski
Dorota Kania
Kataryna
Krzysztof Kaźmierczak
Cezary Krysztopa
Jakub Kumoch
Marek Król
Joanna Lichocka
Piotr Lisiewicz
Jacek Lizniewicz
Magdalena Michalska
Maria Mackiewicz
Mariusz Majewski
Leszek Misiak
Mariusz Molik
Katarzyna Pawlak
Samuel Rodrigo Pereira
Grzegorz Piechuła
Jan Pospieszalski
Paweł Piekarczyk
Paweł Rybicki
Aleksandra Rybińska
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Skłodowski
Ewa Stankiewicz
Stanisław M. Stanuch
Wojciech Stopiński
Robert Swaczyński
Irena Szafrańska
Tomasz Szymborski
Aleksander Ścios
Torański Błażej
Łukasz Warzecha
Piotr Woźniak
Bronisław Wildstein
Dawid Wildstein
Grzegorz Wierzchołowski
Wolny Tomasz
Wojciech Wybranowski
Grzegorz Wszołek
Zabiegana
Zielke Krzysztof

Chętnych do dołączenia swojego podpisu prosimy o kontakt z Pawłem Rybickim (Rybitzky, mail: rybitzky@o2.pl), Grzegorzem Wszołkiem (GW1990, mail: gw29ster@gmail.com) lub Katarzyną Pawlak (k.pawlak@gpcodziennie.pl)

za: http://niezalezna.pl/34436-wsparcie-dziennikarzy-dla-cezarego-gmyza

Reklamy

9 comments on “Dziennikarze w obronie Cezarego Gmyza. List otwarty

  1. Ja , nie jestem dziennikarzem ale także podpisuję się pod tym apelem, bo to jest rzetelny dziennikarz, który opisuje realia jakie dzieją się w Polsce i my jako naród podobnie czujemy a jest nas jak przypuszczam zdecydowana większość, może niektórzy w wolnym kraju obawiają się mówić głośno, bo np. mogą stracić pracę, lub spotkać się z innymi konsekwencjami, ale niby dlaczego boją się mówić głośno i za co ma ich spotkać jakaś kara, skoro widzą i czują to zło z przekazu jaki nam się najczęściej serwuje . My raczej nie wierzymy już władzy, nie wierzymy niektórym sondażom, czy mediom , w szczególności TVN , są tendencyjni w obronie tego co robi władza i politycy PO-PSl, wolno Polakom wyrażać opinie o tym co czują , cóż nieprawdziwego powiedział dziennikarz, skoro rodzina, która ma dostęp do tej wiedzy, która na własną rękę też przeprowadziła badania za granicą i mówiła o tym publicznie,czy to nie wystarczy, by przypuszczać , że coś w tym jest na rzeczy, a Rząd zamiast starać się wyjaśnić te informacje, to atakuje dziennikarza, twierdząc , że czyni to w celu „podbudzania Polski”, za co Go oskarża za uczciwość i rzetelność wykonywania pracy dziennikarza? Nie, ON JEST BARDZO DOBRYM DZIENNIKARZEM, , w przeciwieństwie do wielu innych np. z TVN, , ON NIE PŁASZCZY SIĘ PRZED WŁADZĄ, której wszystko wolno, to nie jest prawdą, że władza dostała od narodu przyzwolenie na wszystko co jej się nie podoba, ta władza jak każda inna podlega kontroli, najlepsza kontrola jest ze strony dziennikarzy, ale takich rzetelnych jak pan Cezary Gmyz, i władza nas nie przekona do swoich racji, apelujemy do wszystkich rzetelnych dziennikarzy, by nadal byli dobrymi dziennikarzami , rzetelnymi i odważnymi jak pan C.Gmyz, większość Polaków ceni pracę tego dziennikarza i nie może Go spotkać żadna przykra konsekwencja a raczej powinien otrzymać społeczny awans i życzymy Mu tego awansu w imię prawdy, służby dla Polski i Polaków.

    • osobiście wolałbym żeby to był apel w sprawie nie osobie. Gmyz po przez podzielenie się tą informacją i tak zasłużył na uznanie. A apelowanie do chamskich zachowań coś zmieni i tak pozostanie CHAM CHAMEM.

  2. To już groteska aby w Polsce pod „rządami” POobłudy trzeba było bronić dziennikarzy piszących PRAWDĘ przed niczym nieuzasadnioną nagonką mainstreamu GŁÓWNEGO ŚCIEKU i „uczonych” WUML-owców

  3. Witam Państwa. Kiedyś byłem zagorzałym przeciwnikiem śp. Prezydenta RP Pana Kaczyńskiego. Jednak w chwili tragedii w Smoleńsku, od razu czuliśmy-cała moja rodzina, że to był zamach. Nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Z tygodnia na tydzień byłem coraz bardziej zszokowany kłamstwami, którymi nas karmiono. Zrewidowałem swoje wcześniejsze poglądy i o zgrozo dostrzegłem swoja głupotę. Dostrzegłem jak strasznie moja rodzina została zmanipulowana.
    Prawda wyjdzie na jaw. Polska i Polacy na to zasługują. Byliśmy zawsze walecznym narodem. Teraz jesteśmy atakowani podstępem. Nie dostrzegamy tego-to się musi zmienić.
    Podpisuję się pod tym apelem. Również jestem dziennikarzem, ale wyrwany zostałem z mojej Ojczyzny w poszukiwaniu lepszego życia. Obecnie przebywam z rodziną w Holandii i nie wykonuję swojego prawdziwego zawodu czego bardzo żałuję.
    Z poważaniem
    Tomasz T. Stępień
    tomaszstepien@yahoo.pl

  4. Gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcie samolotu TU154M po katastrofie pierwsza myśl jaka mi przyszła to wybuch nad ziemią gdyż brakowało środka samolotu który był rozrzucony na dużym obszarze a kabina pilotów i koła były w jednym kawałku. Gdyby uderzył w ziemię to wysunięte podwozie byłoby w częściach i zabrudzone a nie odwrócone i bez uszkodzeń jak przy eksplozji . Ponieważ na tym terenie były krzaki a nie drzewa (widoczne na filmie gdzie przedstawiciel rosyjski pokazywał jak doszło do wypadku) to tak duży samolot powinien skosić wszystko i wbić się w ziemię .

  5. Pingback: List otwarty dziennikarzy w obronie Cezarego Gmyza « ZYGFRYD GDECZYK

Dodaj komentarz (będzie widoczny po zatwierdzeniu)

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s