“Demokracja nie jest utopią” – Ewa Stankiewicz w Kanadzie

fot: Paweł Relikowski, 2006

Z Ewą Stankiewicz rozmawia Aleksander Rybczyński

Aleksander Rybczyński: Jest Pani reżyserem filmowym i dziennikarzem. W swojej twórczości jest Pani bardzo konsekwentna, podejmując tematy trudne, niewygodne i mające na celu poruszenie sumień. Pamięta Pani o tych, o których prawie wszyscy już zapomnieli: Ewie Kubasiewicz, Mieczysławie Gilu, Grzegorzu Popielczyku, Krzysztofie Wolfie i wielu innych. Wystarczy obejrzeć “Trzech kumpli”, “Solidarnych 2010″ i “Listę pasażerów”, by domyślić się, że wychowała się Pani na “Przesłaniu Pana Cogito” – “bądź wierny, idź”. Czy chciałaby Pani, byśmy uwierzyli, że sztuka może zmieniać świat i ludzi?

Ewa Stankiewicz: Sztuka może zmieniać świat i ludzi bo sztuka to komunikowanie się człowieka z człowiekiem, spotkanie, które może przejść bez echa, ale także może zmienić nas trwale: wzbogacić, czasem też i skaleczyć. Ja nie wybieram tematów z intelektualnego klucza. Bardziej kieruję się ciekawością, emocjami i potrzebą przekonania, że coś jest ważne. Bo film wymaga poświęcenia czasu, uwagi, sił, które szkoda trwonić na marne
(…)
E.S.: Smoleńsk to wielka hańba porównywalna z Targowicą. Wystawiliśmy na śmierć prezydenta i innych bardzo ważne dla Polski osoby, a potem jeszcze zhańbiliśmy i sponiewieraliśmy ich pamięć, zostawiliśmy na pastwę KGBowców ich ciała i pamięć. Pozwoliliśmy, żeby na naszych oczach nasze państwo po prostu rozsypało się. I milczeliśmy. Nie wzięliśmy za broń. Nie zrobiliśmy nic skutecznego. Nie wiem dlaczego. Lęk, bierność, wygoda, niewiedza, nie wiem. Część Polaków to są ludzie wychowani przez funkcjonariuszy komunistycznego reżimu – którzy przekazali dzieciom swoją mentalność i system wartości. Część to pokolenie „wyhodowane” na Gazecie Wyborczej – na antywartościach i zamęcie wynikającym z zakłamania (…)

A.R.: (…)  Ekipa Tuska nigdy dobrowolnie nie odda władzy. Podczas “Watahy 2012″ wspomniała Pani o konieczności poszerzania drugiego obiegu, a nawet tworzenia alternatywnych struktur państwa. Czy widzi Pani inne możliwości odzyskiwania suwerenności?

E.S.: Co do zasady wolę Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, jednak – uwaga, to bardzo ważne – kiedy mamy zagwarantowany pluralizm w mediach i demokratyczne mechanizmy funkcjonowania państwa. Ludzie powinni być rządzeni przez tych, których wybierają. Jednak w reżimie, przy kontroli mediów i i kapitału, łatwo zmanipulować lub przekupić ludzi. Bardzo niepokojącym sygnałem jest dla mnie przegrana senatora Romaszewskiego, który w ostatnich wyborach (system wyboru do senatu przypomina JOW) przegrał z bardzo miałkim kandydatem. Przy tym stanie państwa zastanawiam się co do JOWów. Są potrzebne, ale mogą stać się i w naszej sytuacji będą narzędziem w rękach gangsterów
(…)
To co odbiera nam suwerenność to propaganda największych mediów które powstały na kapitale służb i są zasilane z reklam spółek skarbu państwa, system sprawiedliwości ubezpieczający bezprawie, brak zdrowych struktur państwa: władzy, służb (brak przejrzystości, odpowiedzialności przed prawem, itp.). Albo to naprawimy, albo stworzymy niezależnie. Nie ma innej drogi. Obawiam się że w tym stopniu zaawansowania patologii naprawa nie jest możliwa, po prostu patologia opanowała najbardziej newralgiczne punkty demokracji od samego szczytu władzy i nie pozwoli na naprawę systemu.

A.R.:(…) Czy współcześni emigranci, tak często oskarżani o dezercję, mogą dla Polski zrobić coś istotnego?

E.S.: Argument o dezercji jest świadomą walką na obniżenie poczucia godności u osób, które często są wielkimi patriotami, od których niejeden mieszkaniec Polski mógłby się uczyć. Nie wolno dać się spacyfikować takim zabiegom. (…)
jeśli KAŻDY, kto widzi co się dzieje nie włączy się do pracy – stracimy państwo – tak już się działo w historii. W sztafecie pokoleń wypadlibyśmy bardzo mizernie.
(…)

całość: http://marszpolonia.com/2012/10/03/demokracja-nie-jest-utopia-ewa-stankiewicz-w-kanadzie/

Reklamy

One comment on ““Demokracja nie jest utopią” – Ewa Stankiewicz w Kanadzie

  1. (…)Jeśli KAŻDY, kto widzi co się dzieje nie włączy się do pracy – stracimy państwo – tak już się działo w historii. W sztafecie pokoleń wypadlibyśmy bardzo mizernie.(…)
    Od 10 Kwietnia 2010 jestem na wojnie! Tego dnia Polska zostala napadnieta przez obce mocarstwo, wiec sladem Ojcow naszych ide walczyc o Ojczyzny WOLNOSC.
    Czynie to piorem, budowa organizacji Solidarni2010-Ottawa, akcjami – m.in. Apel Poleglych w Katyniu i Smolensku, jaki mial miejsce pod Parlamentem Kanady, zamawiam msze swiete za zabitych w Katyniu i Smolensku..To male kroki w polonijnej mgle obojetnosci, ale sa to kroki osoby wolnej i swiadomej zblizajacej sie zaglady Panstwa Polskiego. Przyklad na me slowa juz jest.

    23 stycznia 208 – katastrofa wojskowego samolotu Casy C-295M z oficerami WP na pokladzie (sledztwo umorzone, wina pilotow) i 10 kwietnia 2010 – katastrofa samolotu rzadowego TU154M z prezydentem RP, delegacja rzadowa i oficerami szkolonymi w NATO (sledztwo zakonczone, wina pilotow) dopelnia obrazu TRAGEDII NARODOWEJ! W wyniku tego, nastepuje wymiana stanowisk a osoby je piastujace reprezentuja interesy Rosji. Minister MSZ wyglasza poddanczy hold… Minister Kopacz dziekuje Putinowi za pomoc…i wiecej, i wiecej!

Dodaj komentarz (będzie widoczny po zatwierdzeniu)

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s